Metoda bolońska, tzw. bolonka

on .

 

Rozpowszechnienie tej metody zawdzięczamy Włochom. Najprawdopodobniej nazwa bolonka pochodzi od Bolonii, miejscowości we Włoszech gdzie została dopracowana na potrzeby włoskich zawodników sportowych. Sama metoda była znana już wcześniej w wielu innych krajach, jednak to Włosi skupili swoją uwagę na niej najbardziej. Dołożyli wszelkich starań, aby pomogła zwyciężyć nie tylko im samym.

Po raz pierwszy w historii świetności bolonki, Włosi w 1992 r w Irlandii zdobyli nią tytuł Mistrzów Świata dyscypliny spławikowej. Później zwycięstwa Włochów dzięki bolonce stały się coraz częstsze.

Bolonka to wędka teleskopowa z stopkowymi przelotkami na końcu każdego z elementów, ich ilość jest równa ilości elementów plus jedna do dwóch ruchomych przelotek na szczytówce. Bolonki są dostępne w długościach od 4 do 8 metrów. Najbardziej popularnymi są długości 5 i 6 metrów. Jeszcze kilkanaście lat temu bolonka była wędziskiem ekskluzywnym, obecnie na nasze szczęście spotkać je można niemal w każdym sklepie wędkarskim w Polsce. Ich ceny są różne, w zależności od materiału z jakiego są wykonane (włókno węglowe czy włókno szklane) oraz od firmy. Średniej klasy bolonkę 4-5 metrową można kupić już od 60 zł. Taka w zupełności wystarczy do nauki wędkowania tą metodą. Powszechnie słyszy się, że bolonką łowi się głównie na wodach płynących, jednak sprawdza się także na wodach stojących.

Długość bolonki dobieramy do łowiska gdzie planujemy odbyć wędkarską przygodę. Koniecznie wędka musi być dłuższa o metr od głębokości łowiska, abyśmy mogli w sposób swobodny zarzucać zestaw oraz kontrolować go w wodzie. Żyłka tylko częściowo unosi się na powierzchni wody, większa jej część unosi się nad taflą wody dzięki uniesieniu wędziska w górę. Taki sposób utrzymywania żyłki, pozwala na  stały kontakt z zestawem i bardzo szybką reakcję w przypadku brania ryby. Bolonkami 4-6 metrowymi zapanujemy nad zestawem na odległość do kilkunastu metrów, na odległości powyżej 20 m potrzebna już jest dłuższa bolonka co najmniej 8 metrowa. Podstawą metody bolońskiej jest zastosowanie spławika montowanego na stałe.
Bez tego cała frajda łowienia bolonką mija się z celem.

Bolonka jest idealna gdy odległość docelowego łowienia jest dla tyczki za daleka. Czasem ryby żerują w rynnach rzek i kanałów, w dużych rzekach rynny te znajdują się poza zasięgiem tyczek.

Kołowrotek do bolonki powinien mieć płytką szpulę, to specjalne kołowrotki do połowu odległościowego gdzie wykonuje się częste rzuty. Tak właśnie jest w metodzie bolońskiej, gdzie na kanałach, czy rzekach łowi się na przepływankę, co zmusza do częstego przerzucania. W kołowrotek trzeba trochę zainwestować, aby służył nam dłuższy czas. Tani kołowrotek nie poradzi sobie z natłokiem pracy jaki wymusza metoda bolońska, szybko się popsuje. Poza tym nie bez znaczenia jest kwestia hamulca, musi on pozwalać na dokładne regulacje.

Żyłka w przeciwieństwie do metody match (odległościówka), w bolonce musi być pływająca. Pływająca pozwala na stały kontakt z zestawem, o czym mowa była wyżej. Polecane średnice żyłek to od 0,14 – 0,18 mm żyłka główna i odpowiednio cieńszy przypon. Spławik stały, kształtem przypominający kroplę wody. Jego wyporność oczywiście dobrana pod kątem szybkości nurtu rzeki, głębokości łowiska. Rozmieszczenie śrucin nie ma specjalnego znaczenia w tej metodzie, na przepływankę ryby biorą dosyć intensywnie. Hak oczywiście jak w każdej metodzie dobieramy pod przynętę jaką będziemy stosować. Zestaw zarzucamy w przeciwną stronę do kierunku nurtu i lekko w bok (w górę rzeki).

Po zarzuceniu zestawu, gdy zacznie spływać, unosimy wędzisko, gdy spławik jest na wprost nas wędka powinna stać prawie ,,na baczność’’ czyli w pozycji pionowej, po przekroczeniu tego miejsca (zestaw spływa w dół rzeki) powoli opuszczamy wędzisko do tafli wody, pamiętając cały czas, aby nie pozwalać leżeć całej żyłce na wodzie.

Nęcenie przy takiej metodzie wymaga trochę treningu. Gdy na dalszą odległość nie jesteśmy w stanie dorzucić zanęty ręką, niezbędna jest proca. Dobrej jakości procą podamy zanętę tam gdzie chcemy. Zanęta oczywiście musi być obciążona i sklejona, aby nurt wody nie wymył jej szybko z łowiska. Glina wiążąca, żwir i klej znajdą tutaj zastosowanie. Robaki podajemy nieruchome, aby dodatkowo nie rozbijały kul zanętowych.

Metoda bolońska to ciekawa forma wędkowania dla osób lubiących ,,wędkarski ruch’’, a nie łowiących na tzw. ,,lenia’’.

O portalu

Reklama

Pomoc

Regulamin
O nas Oferta reklamowa Pomoc Regulamin
Kontakt Inne oferty Współpraca Regulamin forum
      Regulamin PZW